Podaruj duszom NIEBO!

W Kościele rozpoczyna się właśnie czas szczególnej modlitwy za zmarłych. W związku z tym chcemy Wam przypomnieć o możliwości uzyskania odpustu zupełnego dla dusz w czyśćcu cierpiących.

Co to jest odpust?

„Odpust jest to darowanie wobec Boga kary doczesnej za grzechy, zgładzone już co do winy. Dostępuje go chrześcijanin odpowiednio usposobiony i pod pewnymi, określonymi warunkami za pośrednictwem Kościoła, który jako szafarz owoców odkupienia rozdaje i prawomocnie przydziela zadośćuczynienia ze skarbca zasług Chrystusa i Świętych”

Paweł VI, Konstytucja Apostolska

Indulgentiarum Doctrina o odpustach

Jakie warunki muszę wypełnić, aby uzyskać odpust za zmarłych w dniach od 1 do 8 listopada?

Odpust zupełny za zmarłych w czyśćcu cierpiących można uzyskać w oktawie Święta Wszystkich Świętych po spełnieniu następujących warunków:

  • bycie stanie łaski uświęcającej,
  • udział we Mszy Świętej i przyjęcie Komunii Świętej,
  • wyzbycie się przywiązania do jakiegokolwiek grzechu (także powszedniego),
  • modlitwa w intencjach papieskich,
  • pobożne nawiedzenie cmentarza połączone z modlitwą za zmarłych.

Intencje papieskie na miesiąc listopad:

aby język serca i dialogu przeważał zawsze nad językiem oręża.

8 dni oktawy + Twoja wytrwała modlitwa = NIEBO dla 8 dusz czyśćcowych

5. Słowa zachęty na koniec października

„Różaniec jest to modlitwa, którą bardzo ukochałem (…). Przedziwna w swej istocie i głębi (…). Oto bowiem na kanwie słów Pozdrowienia Anielskiego przesuwają się przed oczyma naszej duszy główne momenty z życia Jezusa Chrystusa (…) jakbyśmy obcowali z Panem Jezusem przez serce Jego Matki. Równocześnie zaś w te same dziesiątki różańca, serce nasze może wprowadzić wszystkie sprawy, które składają się na życie człowieka, rodziny, narodu, Kościoła, ludzkości (…). W tajemnicach radosnych widzimy radość rodziny, macierzyństwa, przyjaźni, wzajemnej pomocy. W tajemnicach bolesnych rozważamy w Chrystusie (i razem z Jego Matką) wszystkie cierpienia człowieka. W tajemnicach chwalebnych odżywają nadzieje życia wiecznego. W Chrystusie zmartwychwstałym cały świat zmartwychwstaje. Odmawiajcie codziennie różaniec!”

Jan Paweł II

Rzym 7 XI 1983

4. Modlitwa różańcowa w nowej odsłonie

„Centrum  Zdrowaś Maryjo stanowi imię Jezus. Czasami, przy pośpiesznym odmawianiu, to centrum uchodzi uwagi. Już Paweł VI przypomniał praktykowany w pewnych regionach zwyczaj, by podkreślać imię Chrystusa, dodając do niego refren (tak zwane dopowiedzenie), nawiązujący do rozważanej tajemnicy. (…) Jest to wyznanie wiary, a równocześnie pomoc w medytacji, która pozwala przyswajać i przeżywać misterium Chrystusa.”

Jan Paweł II

List apostolski Rosarium Virginis Mariae

 

Jeżeli modlitwa różańcowa jest dla Ciebie trudna, jeżeli nie możesz się skupić i nie umiesz medytować, spróbuj włączyć do każdego Zdrowaś Maryjo dopowiedzenie, które współgra z odmawianą tajemnicą. Poniżej podajemy przykładowe dopowiedzenia różańcowe. Możesz z nich skorzystać albo zastąpić własnymi słowami.

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, JEZUS – który wybrał Maryję na swoją Matkę. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

– który Duchem Świętym napełnił Elżbietę

– dla którego nie było miejsca w gospodzie

– którego Maryja z bólem Serca szukała

– który prosił Jana o chrzest

– który zamienił wodę w wino

– który pozwolił się ukoronować cierniami

– który spotkał swoją współcierpiącą Matkę

– który wołał na krzyżu: „Pragnę”

– który ukazał się płaczącej Magdalenie

– który uczynił Maryję Królową Różańca Świętego

3. Tajemnice różańcowe – krótkie powtórzenie

Różaniec w zbliżonej do dzisiejszej formie wprowadził i zatwierdził Pius V po soborze trydenckim. Modlitwa ta zawierała wtedy trzy grupy tajemnic: radosne, chwalebne i bolesne. Dopiero Jan Paweł II w  2002 roku zaproponował odmawianie także tajemnic światła, co z czasem stało się w Kościele praktyką.

Tajemnice różańcowe ukazują szczególne momenty życia Jezusa i Maryi. Należy je kolejno rozważać podczas wymawiania Zdrowaś Maryjo. Rozważać czyli rozmyślać nad nimi, zgłębiać,  wczuwać się, medytować.

               Tajemnice są przyporządkowane do poszczególnych dni tygodnia:

  • poniedziałek – tajemnice radosne
  • wtorek – tajemnice bolesne
  • środa – tajemnice chwalebne
  • czwartek – tajemnice światła
  • piątek – tajemnice bolesne
  • sobota – tajemnice radosne
  • niedziela – tajemnice chwalebne

Święta Jadwiga Śląska

W najbliższą sobotę wyruszy z wrocławskiej Katedry piesza pielgrzymka do grobu św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. Natomiast kilka dni później (16.10) przypada jej wspomnienie…. Dokładnie tak! Niewielu z nas zapewne kojarzy, że dzień wyboru Polaka na Stolicę Piotrową to dzień, w którym szczególnie czcimy właśnie Jadwigę Śląską. W związku z tym przybliżamy Wam po krótce jej sylwetkę.

Na dobry początek i jako wprowadzenie do tematu, polecamy piosenkę o świętej Jadwidze. Już kilka wersów powinno Wam wystarczyć, by ta postać Was zainteresowała. A do tego melodia wpada w ucho! 😉

Jadwiga, znaczy walcząca

Święta Jadwiga Śląska żyła na przełomie XII i XIII wieku. Była żoną księcia wrocławskiego, Henryka I Brodatego. Jej imię, z niemieckiego Hethwigis znaczy „walcząca”. I tym właśnie naznaczone było jej całe życie.

W młodości otrzymała ona staranne wychowanie, najpierw na rodzinnym zamku, potem zaś w klasztorze benedyktynek. W roku 1190 została wysłana do Wrocławia, gdyż została upatrzona na żonę dla Henryka. Miała wtedy zaledwie 12 lat, jednak jak na tamte czasy, tak wczesne małżeństwo nie było niczym dziwnym. Pomimo że jej mężem został człowiek wybrany przez rodziców, a nie przez jej serce, Henryk i Jadwiga stanowili wzorowe małżeństwo. Mieli siedmioro dzieci: Bolesława, Konrada, Henryka, Agnieszkę, Gertrudę, Zofię i Władysława. Niestety, w okres pełnej dojrzałości weszli tylko Henryk i Gertruda, reszta z dzieci zmarła tuż po narodzinach lub we wczesnym dzieciństwie.

Dlaczego Henryk został Brodaty?

Po urodzeniu siedmiorga dzieci, Jadwiga postanowiła resztę życia małżeńskiego przeżyć we wstrzemięźliwości, ślubując razem z mężem dozgonną czystość. Jadwiga miała wówczas zaledwie 33 lata, więc ta decyzja wywołała spore poruszenie wśród dworu. 43-letni Henryk natomiast, na pamiątkę tego wydarzenia zaczął nosić tonsurę mniszą i zapuścił brodę, której nie zgolił aż do śmierci. Stąd też wziął się jego przydomek.

Litościwa księżna

Jadwiga otaczała niemal macierzyńską troską służbę dworu, obniżyła poddanym czynsze, często darowała grzywny karne, a w razie klęsk nakazywała (mimo protestów zarządców) rozdawać ziarno i mięso ze swojego spichlerza. Opłacała też naukę ubogich chłopców, kształcących się we wrocławskiej szkole katedralnej.Zorganizowała także szpitalik dworski, gdzie codziennie znajdowało utrzymanie 13 chorych i kalek (liczba ta miała symbolizować Pana Jezusa w otoczeniu 12 Apostołów). W szpitalu tym posługiwała osobiście. Założyła również wędrowny szpital. Medycy docierali do najbardziej zagubionych w puszczy miejscowości, udzielając pomocy wszystkim potrzebującym.

Starała się także łagodzić dolę więźniów. Nie mogła ich odwiedzać, jednak posyłała im żywność, świece i odzież. Zdarzało się również, że zamieniała karę śmierci czy długiego więzienia na prace przy budowie kościołów lub klasztorów. Tym właśnie sposobem trzebnicki klasztor w dużej części zbudowali więźniowie. Jadwiga doszła bowiem do wniosku, że praca przy budowie opactwa okaże się dla różnego rodzaju przestępców pożyteczniejsza niż bezczynne gnicie w lochu.

„Dobra” nie oznacza „słaba”

Wiele osób podkreśla oprócz jej troski o innych, jej poczucie niezależności i dominację w środowisku, w którym przebywała. Nie ukrywała się z niczym i wszystko robiła jawnie.
Cały dwór musiał dostosować rytm swojego istnienia wyznaczonym przez nią zadaniom.Utrzymywane przez nią trzynaścioro kalek, o których już wspomniano, znajdowało schronienie i opiekę również podczas wyjazdów całego dworu. Budziło to krytykę wielu osób na dworze, ale Jadwiga była nieugięta.

Po śmierci męża Jadwiga zamieszkała w klasztorze w Trzebnicy. Przeorysza (którą była córka Jadwigi) zaproponowała Jadwidze, aby wstąpiła do zakonu. Księżna jednak zdecydowanie odmówiła. Żywiła wielki szacunek dla życia zakonnego, ale nie czuła się do niego powołana, pomimo że w praktyce wiodła takie właśnie życie. Poza tym nie była gotowa, aby ślubować posłuszeństwo swojej córce. Chciała być panią siebie. Zamieszkała w małym domku wybudowanym specjalnie dla niej przy klasztorze.

Nieprawdopodobne

Księżna zasłynęła z niezwykłej pobożności, pokory i czystości. Podczas jej modlitwy podobno Pan Jezus podniósł rękę z krzyża i błogosławiąc jej rzekł: „Wysłuchana jest twoja modlitwa, to, o co prosisz, otrzymasz”.

Była również wielką miłośniczką Mszy św. W ciągu dnia z reguły nie zadowalała się jedną Mszą; każdy napotkany ksiądz musiał dla niej celebrować kolejną. Na nadmiar nabożeństw na dworze Jadwigi narzekali jej kapelani i służba. Powstał nawet z lekka złośliwy wierszyk na ten temat, przekazywany między dworzanami:

„In sola Missa

non estcontentaducissa.

Quodsuntpresbiteri,

Missaetotoportethaberi.”

Dla tych, którzy nie znają łaciny, śpieszymy z tłumaczeniem:

„Na Mszy jednej

nie dość Księżnej.

Ilu księży się stawi,

tylu ją odprawi.”

Ponadto Jadwiga przewidziała śmierć syna. Na trzy dni przed dotarciem informacji do zamku widziała w sennym widzeniu, jak aniołowie unoszą do nieba modlącego się Henryka razem ze śląskim sztandarem. Tej samej nocy powiedziała służącej: „Jak fruwa ptak, tak szybko odleciał ode mnie mój syn i nigdy więcej nie zobaczę go już w tym życiu”. Kiedy dotarła wieść o klęsce, Jadwiga, w przeciwieństwie do swojego otoczenia, nie lamentowała. Ból po stracie ukochanego syna znosiła dyskretnie i cicho, stwierdzając że „to jest wolą Bożą i musi nam się podobać to, czego Bóg chce i to, co się Bogu podoba”.

Wzór ascety

Św. Jadwiga była pierwszą znaną w Polsce kobietą wprowadzającą w życie ideał surowej ascezy i ubóstwa. Wszystkie dobrowolne umartwienia, które podejmowała, dokonywała w duchu pokuty za innych – z miłości do ludzi, a zwłaszcza do najbliższych. Umartwiała się przez biczowanie, noszenie włosienicy, spanie prawie na gołej ziemi, pozbawianie się dużej części snu w nocy.

„Dnie całe przepędzała na chwale Bożej, nie ustając w modlitwie i rozmowie z niebem. (…) Jedną tylko suknią i prostym płaszczem okrywała ciało swoje wątłe i tak dalece wycieńczone postami, że pod skórą same tylko blade a zimne i biczowaniem schropowaciałe przeglądały w niej kości.”

Księżna gardziła wszystkimi przejawami światowego zbytku – po prostu nie czuła ich potrzeby.Jedynym przejawem zbytku w jej życiu było upiększanie kościołów. Tutaj nie żałowała kosztowności, pieniędzy na bogate sprzęty kościelne, a nawet czasu poświęcanego na własnoręczne haftowanie obrusów, ornatów, poduszek itp.

Bosa księżna

Otoczeniu Jadwigi nie podobało się, że chodzi boso, jak człowiek biedny. Jej mąż namówił więc jej spowiednika, aby nakazał księżnej noszenie butów. Podczas spowiedzi ów kapłan podarował Jadwidze buty, przekazując nakaz noszenia ich. Jadwiga natychmiast spełniła posłusznie to żądanie i owszem nosiła buty, ale przywiązane do paska.

2. Jan Paweł II o symbolice różańca

„Tradycyjnie do odmawiania różańca używa się koronki. W najbardziej powierzchownej praktyce staje się ona często przedmiotem, który służy po prostu do odliczania kolejnych Zdrowaś Maryjo. Służy ona jednak również wyrażeniu symboliki, która może nadać kontemplacji nową treść. W związku z tym trzeba najpierw zauważyć, że koronka zwraca się ku wizerunkowi Ukrzyżowanego, który otwiera i zamyka samą drogę modlitwy. Na Chrystusie skupia się życie i modlitwa wierzących. Wszystko od Niego wychodzi, wszystko ku Niemu zdąża, wszystko przez Niego, w Duchu Świętym, dochodzi do Ojca. Jako pomoc w liczeniu, wyznaczając rytm posuwania się w modlitwie, koronka przypomina niekończącą się nigdy drogę kontemplacji i doskonałości chrześcijańskiej.”

Jan Paweł II, List apostolski Rosarium Virginis Mariae

Coś dla ducha w październiku

Drodzy Studenci!

Dziś wyjątkowy dzień! Rozpoczynamy miesiąc modlitwy różańcowej i oczywiście rozpoczynamy także nowy rok akademicki. W związku z tym w październiku na stronie DA Przystań będą się pojawiały co jakiś czas krótkie wpisy na temat różańca świętego. Niech będą dla nas przypomnieniem i zachętą do tego, aby wejść w mury uczelni razem z Maryją!

1. Różaniec – słowo wstępu

Słowo różaniec pochodzi od łacińskiego rosa  – róża lub rosarium – ogród różany. Początki tej modlitwy sięgają Średniowiecza. Pięćdziesięciokrotne odmówienie Ojcze Nasz lub Zdrowaś Maryjo zastępowało mnichom, którzy nie potrafili czytać i pisać, obowiązek modlitwy psalmami. Dlatego też różaniec określa się czasami jako Psałterz Najświętszej Maryi Panny. Z biegiem czasu pobożność ludowa wykształciła bogatą symbolikę różańcową. Odmawiane Zdrowaś Maryjo tworzą wieńce z róż przeplatane liliami (Ojcze Nasz) i składane u stóp Rosa Mistica – Róży Duchownej, Matki Bożej.

DA Przystań powraca z Białego Dunajca

 

Biały Dunajec:

  1. wieś podhalańska w Polsce położona w województwie małopolskim, w powiecie tatrzańskim;
  2. rzeka w Polsce, prawy dopływ Dunajca;
  3. obóz adaptacyjny duszpasterstw akademickich Wrocławia i Opola.

Hasło „Biały Dunajec” skrywa wiele różnych znaczeń. Te podstawowe można znaleźć w Internecie, podane w formie słownikowych definicji – wieś, rzeka, obóz studentów. Czy to jednak na pewno wszystko? Nie! Każde duszpasterstwo tworzy swoją własną, niepowtarzalną i wyjątkową definicję „Białego Dunajca”.  Stworzyliśmy ją także my – DA Przystań. Jest ona jednocześnie podsumowaniem dwóch tygodni, spędzonych przez nas tego lata w Tatrach.

Biały Dunajec z Przystanią:

  1. msza święta na szlaku;
  2. Anioł Pański odmawiany na Rysach;
  3. smak konserwy na 2000 m.n.p.m.;
  4. wieczory spędzone z gitarą i śpiewnikiem;
  5. 14 – dniowy kurs opowiadania sucharów;
  6. najlepsza szarlotka w Tatrach;
  7. podróż, która prowadzi przez góry do Boga, do samego siebie i do drugiego człowieka;
  8. ………………………………………………………………………………………………………..

Wakacje to piękny czas, ale żeby podróżować i przeżywać kolejne przygody trzeba mieć jednak skąd wyruszać i do czego wracać. Trzeba mieć swoją przystań – DA Przystań. Czy chciałbyś współtworzyć to miejsce? Definicja jest jeszcze niedokończona i czeka, abyś ją uzupełnił o swoje przemyślenia, poświęcając czas, dzieląc się talentem i zarażając pasjami.

Przyjdź, zobacz i … zarzuć kotwicę w DA Przystań!

Rekolekcje na start: Jesteś darem Bożym

Nowy rok akademicki tuż tuż, dlatego już dziś zapraszamy na rekolekcje na start „Jesteś darem Bożym”. Rekolekcje odbędą się w dniach 30.09-2.10 w Katedrze, DA Przystań i kościele św. Idziego.

Szczegółowy plan rekolekcji:

30.09 Niedziela 
18.30 Msza święta z homilią (Katedra Wrocławska)
19.30 Otwarte drzwi (DA Przystań)

1.09 Poniedziałek 
19.30 Msza święta z homilią (kościół św. Idziego)
20.15 „Jestem tu by wielbić” (kościół św. Idziego)

2.10 Wtorek
19.30 Konferencja na zakończenie (DA Przystań)
20.00 Agapa (DA Przystań)

Rekolekcje prowadzi ks. Marek Leśniak (DA Przystań)

 

Jesteś darem Bożym

Dołącz do wydarzenia na fb: https://www.facebook.com/events/300436077220044/

Do zobaczenia!